Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Quilling. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Quilling. Pokaż wszystkie posty

sobota, 2 marca 2013

To był piękny dzień


Obudziło mnie dziś słoneczko i chyba właśnie przez wiosenny klimat za wiele nie zdziałałam. Wczoraj za to, aż się kurzyło:))
Dwa wianki czekają na dekoracje. Materiał już zamówiony w "Teodozjii"
Zawsze, gdy coś robię, Klaudia pyta czy to dla niej. Tym razem mama zrobiła coś również dla trola:)




Koszyk dzielnie dźwiga zabawki, a bez zwierzyny obejść się nie mogło:)

I dwa kolejne wielkanocne koszyki dekoracyjne!






Przed koszykami z mojej "pracowni" wyszło kolejne różane drzewko:)




I pierwszy rajstopowy kwiatek w wykonaniu mojej mamy:)
Potrzebna jeszcze doniczka:)




Mało pozytywne, ale dla mnie kozak.

niedziela, 20 stycznia 2013

Wymianka J&J i Obywatelska Inicjatywa Ustawodawcza


Witajcie!
Zacznę od spontanicznej wymianki z Justyną. Jakiś czas temu zamówiłam u Dżastiny bilecik, jaki jest uroczy i na co mi on dowiecie się niebawem. Gdzieś w międzyczasie zobaczyłam u niej na blogu śliczne pudełeczka na cukierki. Najpierw chciałam tylko zobaczyć, jak wyglądają " na żywo", ale w miarę jak Justyna wrzucała ich więcej i więcej zapragnęłam takie mieć.

I tak na szybko powstał pomysł szybkiej wymianki. Ja przekornie nazwałam ją "cukierek albo psikus" Dlaczego? Dżastina przygotowała dla mnie pudełka na CUKIERKI a ja dla niej serducho XXL z papierowej wikliny z różyczkami zwijanymi metodą CUKIERKOWĄ :)
Niestety nie zdążyłam cyknąć fotki serducha. Uwieczniłam jedynie quillingową ważkę i to jeszcze w trakcie wysychania:) "Robal" ma zupełnie inne kolory niż serduszko.



O oto czym się ja teraz chwalę :




Pudełeczka były trzy, ale jedno zostało już przechwycone przez moją siostrę. Tutaj macie namiary na pudełko u Justyny na blogu.

Na koniec odsyłam was na stronę Obywatele Decydują i do spot reklamowy kampanii o tym samym tytule.
Do niczego was namawiać nie zamierzam. Tak jak wierzę w Boga a nie wierzę w Instytucję Kościoła, tak kocham Polskę ale polityka to dla mnie syf. Jeżeli jednak lubicie ponarzekać, przynajmniej miejcie powód.... angażujcie się, bierzcie udział w wyborach, korzystajcie ze swoich praw! Nikt nie zmusza was do oglądania nudnych obrad Sejmu, a raczej do patrzenia jak politycy mają w nosie te obrady. Niewiedza jest  jednak w tym przypadku błędem.



Miłej mroźnej niedzieli!



środa, 16 stycznia 2013

Serducho XXL i Wzgórze Twórczych Serc



Żeby nie zanudzać swoimi serduchami, pomyślałam, że pokaże wam dziś te nietypowe. Prawda jest też taka, że pracuje nad ostatnimi zamówieniami, pozostało jeszcze do zrobienia kilka sztuk do dekoracji pokoju, które obiecałam kuzynce, a że słowo się rzekło, na pewno je otrzyma.

Pamiętacie serducho na 75-te urodziny pokryte w całości różami z krempy? Powstało jeszcze jedno w rozmiarze XXL. Prezent na dzień babci od trzech przesymaptycznych dziewczyn. Wiem, że babcia złamała ostatnio bardzo niefortunnie nogę, więc "na szczęście" ptaszyna przyniosła jej w dzióbku Podkowę:)






Troszeczkę wcześniej poproszono mnie o zrobienie dwóch serduszek, dla Babci i dla Dziadka. Historia ciekawa, ponieważ wnuczek, (czyt. zamawiający) przebywa obecnie za granicą. Jako że, mieszkam dwa domy dalej spełnię prośbę Piotrka i dostarczę Dziadkom prezent w odpowiednim czasie. Taka serduchowa poczta:) Powstała taka zawieszka.



Dwa wiklinowe serca, powiesiłam na gałązce wierzby. Podczas zeszło rocznego pierwszego śniegu, wierzba pękła na pół,musieliśmy ją ściąć, kilka powykręcanych gałązek zimuje po dziś dzień w garażu,wiedziałam, że kiedyś się przyda. I oczywiście dla mnie najważniejszy element kompozycji! Mój quillingowy motylek!:))
Na brzegi wykorzystałam rolkę po papierze toaletowym a ze słomki zrobiłam tułów:)

Dzisiaj pracowałam nad zamówieniem Oli i jej mamy. Oto rezultaty:







Jak wspominałam,na tym zakończę mój serduszkowy rozdział. A, że nie ważne jak zaczynasz a jak kończysz :))) pokażę wam jeszcze serducha które dołączam z wielką radością do akcji organizowanej przez "Szalonych rękodzielników" ze Wzgórza Twórczych Serc.


Do zobaczenia:)


środa, 26 grudnia 2012

Nasza Zima zła??

Czasem można by się troszeczkę pogubić, w tym jaką aktualnie mamy porę roku.
Powiedziałabym nawet, że białe Boże Narodzenie to już przywilej ludzi mieszkających w górach.
Milusińskim pozwalamy czasem np na "wypaćkanie" okien sztucznym śniegiem. Na szczęscie ja już jestem duża :) i perspektywa mycia szyb przez pół dnia jakoś mnie zniechęca do tego typu zabawy, a mojemu Trolikowi jeszcze wszystko wsio ryba:)

Zatem, by przypomnieć sobie jaką mamy porę roku, mała prezentacja moich quillingowych śnieżynek. Byli tacy, którzy wieszali je w okna, inni na choince jeszcze jedna Pani zamówiła kilka, dokleiła patyczki i tak śnieżynki stworzyły kuchenno-doniczkowo-świąteczną zimową aurę:)

Zainteresowanie było spore, na tyle duże, że oczywiście starym zwyczajem w domu ostała się jedna jedyna sztuka ( zawisła samotnie w oknie na ganku i wypatruje Świątecznych Gości). Pytano mnie też o jakieś tutoriale, ja niestety żadnych nie znalazłam, sama uczyłam się patrząc na zdjęcie w internecie. Stworzyłam więc foto-kursik. Kiedyś z pewnością go tu umieszczę.





I jeszcze moje quillingowe koszyczki z Gwiazdą Betlejemską w roli głównej.