wtorek, 1 stycznia 2013

Ori-kami (składać -papier)

 Czy wiecie, że ...
Żeby w Japonii zdać egzamin do wyższej szkoły artystycznej, należy wykazać się umiejętnością sztuki origami. Podobnej wiedzy i umiejętności wymaga się od dziewcząt, które ubiegają się o pracę stewardessy. :)




Moją pierwszą rękodzielniczą pracą były łabdzie origami. Pierwsze małe i "do patrzenia"


I dałam sobie spokój ... tu mi odpadało, tam się rozlatywało ... ehhh.

Aż tu nagle pomyślałam, że chociaż w origami chodzi o to by korzystać tylko z papieru i rąk, ja jednak postawię na praktyczność. Nie lubię kiedy rzeczy z założenia stoją i zbierają kurz...
Kolejne łabędzie były troche większe. W podstawie zawsze 40 modułów. Tak aby można było w środku umieścić np butelkę wina. Część łabądków miało dna, więc można było wsypać w nie np cukierki. Wszystkie miały podklejane szyje, a w skrzydłach podklejałam tak co trzeci moduł.
Oto rezultaty :)



W prezencie na chrzest

imieninowy "stojak na wódkę"

Dekoracja na stół podczas przyjęcia z okazji Chrztu Świętego











Urodzinowy

Prawdziwy Hit! Na początku sceptycznie podchodziłam do brązowego papieru, ale rozjaśniony złotą wstążką wyglądał całkiem calkiem.



Andrzejkowy



Na Adama



Noworoczny Mieczysław


 W przeciągu 3 miesięcy zrobiłam ich prawe 60. uff troszeczkę się znudziło, ale gdy tylko zatęsknię za nimi spróbuję wykonać stroik ślubny, a inspiracja tutaj:

Ania - złota rączka:)

Moje spostrzeżenia, czyli jak uczyłam się na błędach:

 - papier, zawsze takiej samej gramatury, nie mieszamy papieru cienkiego i grubego, chyba że...
-  krawędzie skrzydeł, 2 pierwsze rzędy podstawy, ogon zawsze "składam" z grubszego papieru. Przykładowo, jeżeli do całości użyłam papieru 80 g, na krawędzie składałam papier 120 g. To bardzo ładnie usztywnia łabędzie. Oczywiście nie ma co przesadzać:)
- jeżeli chcemy podklejać moduły, lepiej najpierw złożyć ptaka bez podklejania i uformować. Sklejone moduły tracą plastyczność. Z czasem zaczniemy ustawiać moduły pod odpowiednim kontem bez zwracania na to szczególnej uwagi.
- gotowego łabędzia dobrze jest spryskać solidnie np lakierem do włosów. Ograniczy osiadanie kurzu.

I melodia na dziś.

Mia

Pozdrawiam!! I twórczego Nowego Roku!

12 komentarzy:

  1. Ale piękne te łabędzie i do tego wyszło niezłe stadko w różnych kolorach,Zapraszam do siebie i pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miły komentarz i pozostanie ze mną.( jako obserwator)

      Usuń
  2. Ależ ty masz cierpliwość! Moja córka jest niezłą "origamistką" i robi piękne rzeczy. Ale jak ja zaglądam do tej mądrej książki z instrukcją, to samo czytanie już mnie wykańcza... Więc z doświadczenia mojej dziewusi wiem, że taki łabędź to nie byle co... Podziwiam... i to jeszcze tyle ich naprodukowałaś... Szok!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, cierpliwość ... Hehe do składania modułów zaganialam każdego kto tylko zjawił się w domu, pozdrowienia dla małej " origamistki";)

      Usuń
  3. Witam serdecznie!!!

    Jestem pełna podziwu dla tej pięknej sztuki i Ciebie ponieważ ją posiadłaś!!! Twoje prace zapierają dech a oczy wyłażą z orbit, tak są cudne!!!
    Pozdrawiam cieplutko, Magnolia57

    OdpowiedzUsuń
  4. Justynko,napisałaś mi ,że wycinasz sama paski,ale powiedz jaki papier do quillingu,techniczny czy może rysunkowy albo do drukarki ,bo ja nie mam pojęcia.
    Z góry dziękuję i pozdrawiam bardzo serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tez chce tak umieć ! :)
    Obserwuje i zapraszam do siebie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapraszam do zabawy, w której jesteś nominowana na moim blogu http://pattartdesign.blogspot.com/
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne są te łabędzie. Podziwiam Cię za cierpliwość :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Witam,
    Zapraszam do zabawy
    http://pattartdesign.blogspot.com/2013/09/candy-z-okazji-100-tnego-posta.html
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i mile komentarze:)